O Internecie, oprogramowaniu oraz moich własnych małych projektach...
Blog > Komentarze do wpisu

Kto kogo zablokuje, czyli zabawa w kotka i myszkę

Niemałe poruszenie wywołał w sieci Danny Carlton, który swoją frustrację, związaną z blokowaniem reklam za pomocą rozszerzenia AdBlock Plus dla Firefoksa, skierował przeciwko wszystkim korzystającym z tej przeglądarki. Uznając, iż używając tego rozszerzenia do blokowania reklam na stronach WWW łamie się warunki na których są one udostępniane (oglądanie reklam), postanowił odciąć użytkownikom Firefoksa dostęp do swojej strony JackLewis.net (więcej można przeczytać w tym artykule oraz na blogu P. Wimmera).

Wszystko byłoby ok, bo nawet potrafię go zrozumieć (wydaje mi się, że potrafię), gdyby blokowaniu podlegał rzeczywiście tylko Firefox. Otóż wchodząc na jego stronę za pomocą dowolnej przeglądarki opartej o silnik Gecko zostaniemy, podobnie jak użytkownicy Firefoksa, przekierowani na stronę tłumaczącą nam, czemu jest on blokowany.
Na Gecko opartych jest całkiem sporo innych przeglądarek jak choćby Flock, Seamonkey (ok, na tych dwóch też można zainstalować AdBlocka), K-Meleon, Epiphany, Kazehakase... i one także są blokowane (blokowanie odbywa się na podstawie danych z User Agent przeglądarki).

Blokowanie reklam to dość drażliwy temat i z pewnością świetna metoda reklamy, dlatego też mam mieszane odczucia co do intencji Carltona. Stwierdzenie, że blokuje się Firefoksa ma tu chyba także wydźwięk marketingowy, bo o reszcie rodzinki słyszało już znacznie mniej internautów. Przecież, gdyby chcieć być konsekwentnym, należałoby także blokować Operę, która (o zgrozo!) do blokowania niepożądanych elementów na stronie nie potrzebuje żadnych rozszerzeń. Dziwnym trafem jest ona polecana do oglądania owej strony zaraz obok Internet Explorera, którego użytkownicy też dysponują rozszerzeniami o takiej funkcjonalności.

Blokowanie przeglądarek to metoda chyba najgorsza z możliwych, bo nie prowadzi do żadnych konstruktywnych rozwiązań, a jedynie podsyca wzajemne niesnaski pomiędzy internautami a twórcami witryn. Internauci stanowią specyficzną grupę, której ciężko coś narzucić i blokowanie pewnego typu reklam jest tego kolejnym wyrazem. Skoro owe reklamy są blokowane, to moim zdaniem oznacza to, iż nie są pozytywnie odbierane przez grupę docelową.
Może problem nie leży więc tyle po stronie internautów, co po stronie speców od reklamy, którzy nie potrafią dostosować jej do odbiorcy i specyfiki medium?
Wszyscy wiemy jak bardzo odmienne reakcje potrafią wywoływać u nas niektóre internetowe reklamy, a przecież przenoszą się one na produkt, co z pewnością nie służy jego promocji.

Czasy królowania gołego IE już się kończą i czy komuś się to podoba, czy nie, reklama internetowa musi się do nich dostosować. Czy będzie to dostosowywanie drogą walki z internautami, czy droga wzajemnego poszanowania i dialogu, pokaże czas.

wtorek, 28 sierpnia 2007, s.z.y.m.o.n
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/08/28 23:47:20
jesli zablokuje reklame wowczas jest to znak, ze nie chce zapoznac sie z oferta reklamodawcy, ale jesli mimo wszystko chce wejsc na jego strone to juz oznaka, ze moge zostac potencjalnym kontrahentem. Jesli ktos tego nie rozumie jest głupi i karze sam siebie.
Przy okazji mam pytanie - co sadzisz o zainstalowaniu Seamonkey? Bede wdzieczna za opinie:)
-
2007/08/29 12:52:35
Jeżeli chodzi o SeaMonkey, to zależy czego oczekujesz. Sprawia wrażenie jakby działała nieco szybciej od Firefoksa, ale jednocześnie jest sporo trudniejsza w konfiguracji i posiada dużo mniej rozszerzeń (brakuje także dla nich managera).
-
2007/09/02 12:11:22
To działa dobrze na jego psychikę xD
-
Gość: szmatan, 131.207.206.16*
2007/09/12 11:42:40
odpowiadając na ostatnie pytanie artykułu:

uważam że raczej nie będzie miejsca na wzajemne poszanowanie itd.
-
2007/09/12 11:59:26
Faktycznie, gdy chodzi o pieniądze sentymenty idą na bok.
Ale obecność dodatków typu Adblock może jednak wymusić stosowanie mniej agresywnych form reklamy.
Poszanowania i dialogu możemy się zapewne spodziewać jedynie wśród wąsko specjalizowanych serwisów, bo to one mogą najwięcej stracić. Portale dla masowego odbiorcy swoje i tak opchną.
-
Gość: DJ Ziomal, ip-91-193-146-150.ip.amg.net.pl
2007/09/12 16:14:31
Bardzo prosto można obejść tę blokadę używając rozszerzenia "user agent switcher". Ustawiamy firefoxa żeby przedstawiał się jako IE i po problemie.
-
2007/09/12 16:25:38
@DJ Ziomal:
Dane z User Agent można zmienić także na stronie about:config (jak większość ustawień). Pytanie tylko, czy warto? Moim zdaniem nie.
-
2007/09/12 23:32:40
Do Pasiwo,
Sam używam SeaMonkey jeszcze od czasu kiedy Mozilla ją "porzuciła" na rzecz Firefoxa. Wg mnie działa nieco szybciej, jest też bardziej stabilna od FF. Ma jednak tą samą przypadłość, że przy zbyt dużej ilości otwartych zakładek potrafi procek zatkać. Odnośnie konfiguracji to chyba nie jest znowu tak tragicznie jak wspomniał Szymon, ale to już subiektywna kwestia.
SeaMonkey jest pakietem (przeglądarka, program pocztowy, książka adresowa, edytor stron www i coś tam jeszcze ;-)). Przy instalacji można wybrać to, co nas interesuje.
Rozszerzeń może nie ma takie zatrzęsienie jak w przypadku FF, ale to nie jest tragedią. Korzystam z poniższych:

AdBlock Plus,
NoScript - też blokuje reklamy.
MR Tech - program do instalowania wtyczek i nie tylko.
Wklej i Idż - przydatne przy wklejaniu linków do paska adresowego
Forecastfox - po odpowiednim ustawieniu parametrów podaje aktualną pogodę dla ustawionego miasta(nawet te najmniejsze)
Flashgot - do obsługi wspomagaczy pobierania plików, trzeba tylko uważać, bo tutaj musi być zainstalowana starsza wersja niż pod FF, inaczej mogą być problemy. U mnie jest taka: 0.5.96.060823
FoxyTunes - wg mnie bardzo dobra wtyka, dostępna też na FF. Umożliwia obsługę dowolnego muzycznego playera z poziomu przeglądarki. Jeśli zainstalujesz też program pocztowy to panel FoxyTunes tam także się pojawi. :-)
Spellbound - automatyczne sprawdzanie pisowni. Taki korektor błędów a'la Word. Czasem się przydaje,gdy się za szybko pisze.

Odnośnie wyglądu to SeaMonkey ma "w zestawie" 2 skórki. Domyślna może nieco odstraszać topornością, ale już Modern jest całkiem przyjemna. Na stronie Mozilli można znaleźć jeszcze kilka innych.

To chyba tyle na początek.
Pozdrawiam, A.
Skrypt ostatnie komentarze w nowej wersji
Po sporych perturbacjach skrypt wraca do życia. Teraz z prostym generatorem kodu do w klejenia na blogu!
Wszyskich zainteresowanych zapraszam do ponownej instalacji.
Czytaj dalej...
Promuj swojego bloksa
Czytelnicy mogą promować Twojego bloga umieszczając linki do notek w serwisach społecznościowych. Ułatw im to zadanie dodając na blogu listę odnośników, która tą czynność sprowadzi do jednego kliknięcia.
Czytaj dalej...