O Internecie, oprogramowaniu oraz moich własnych małych projektach...
Blog > Komentarze do wpisu

Zablokuj natręta

ZAWARTOŚĆ ZABLOKOWANA

Pisałem niedawno o proteście Danny Carltona wobec użytkowników blokujących reklamy przy pomocy rozszerzenia AdBlock dla Firefoksa. Zwróciłem wówczas uwagę, iż blokując użytkowników Firefoksa zapomniał o tym, iż możliwość blokowania reklam nie ogranicza się jedynie do tej jednej przeglądarki. Stawia to więc pod znakiem zapytania szczerość intencji jego akcji.

Zastanówmy się zatem jaką bronią do walki z reklamami dysponują użytkownicy najpopularniejszych przeglądarek.

Firefox, Flock, Seamonkey

Zaczniemy oczywiście od Firefoksa i jego rodzinki. Te trzy przeglądarki są silnie spokrewnione i posiadają wspólną grupę rozszerzeń.

  • Adblock Plus - Najpopularniejsze rozszerzenie do Blokowania reklam i innych elementów na stronie WWW. Pozwala na blokowanie min plików z określonej domeny lub o wskazanym rozszerzeniu. Wraz z rozszerzeniem Adblock Plus: Element Hiding Helper pozwala na łatwe uporanie się z większością reklam.
  • Remove It Permanently [tylko Firefox] - Kolejne rozszerzenie dla Firefoksa. Pozwala na dużo dokładniejsze usuwanie elementów strony niż to ma miejsce w przypadku Adblocka. Skuteczność działania zawdzięcza wykorzystaniu ścieżek XPath, co jednak wymaga większej wiedzy przy ręcznej modyfikacji filtru. Duże ułatwienie daje doinstalowanie rozszerzenia Aardvark, które pozwala podświetlić wybrane elementy strony, a po wciśnięciu klawisza "K" dodaje je do elementów blokowanych.
  • No Script - Rozszerzenie pozwalające na wyłączenie uruchamiania skryptów JavaScript na stronie. Pozwala jednocześnie na blokowanie obiektów Flash i Java. Przy mniej agresywnym blokowaniu może okazać się zupełnie wystarczające.
  • FlashBlock - Usuwa ze strony elementy w technologii Flash. Przydatne jeżeli chcesz usunąć jedynie najagresywniejsze reklamy w tej technologii.

Opera

Opera posiada wbudowany mechanizm blokujący niechciane elementy strony. Blokowanie elementów dostępne jest z menu kontekstowego pod opcją "Zablokuj zawartość...". Po jej wybraniu wystarczy, trzymając wciśnięty klawisz shift, kliknąć wybrany element. Dostęp do pełnej listy blokowanych elementów uzyskamy w oknie Preferencji, (Menu narzędzia) na zakładce Zaawansowane, pod opcją Zawartość (przycisk Zablokowana zawartość).

Internet Explorer 6 i 7

Obecnie nawet użytkownicy przeglądarki giganta z Redmond nie są bezradni wobec reklam, a to za sprawą IE7Pro. Jest to rozszerzenie dla wersji 6 i 7 IE, które udostępnia wiele więcej funkcji aniżeli tylko blokowanie reklam. Pozwala na uruchamianie skryptów użytkownika, przeglądanie w zakładkach, odtwarzanie sesji oraz dostarcza mechanizm gestów myszy.
Rozszerzenie posiada przedefiniowaną listę blokowanych elementów, min. obiekty Flash. Konieczne staję się zatem dodanie takich stron jak YouTube do białej listy, aby pochodzące z nich elementy nie były blokowane.
Miałem okazję przetestować to rozszerzenie pod IE 6 i muszę przyznać, że działa jeszcze trochę niestabilnie. Zdarzają się pady przeglądarki, ale dzięki mechanizmowi sesji możemy łatwo odtworzyć stan poprzedni.

Inne przeglądarki

Poniżej kilka innych przeglądarek, które mam okazję sporadycznie używać.

  • KMeleon - Jest to przeglądarka oparta na Gecko i przeznaczona dla środowiska Windows. Do blokowania reklam może wykorzystać specjalną wersję Adblock Plus dla KMeleona. Rozszerzenie posiada jednak ograniczenia w stosunku do wersji dla Firefoksa.
  • Maxthon 2 - Ta oparta o silnik IE przeglądarka (pracuje tylko pod Windows) pozwala blokować zawartość stron dzięki funkcji Add Hunter. Blokowanie wybranych elementów odbywa się przez menu kontekstowe.
  • Epiphany - Przeglądarka wykorzystująca silnik Gecko, przeznaczona dla środowisk opartych o bibliotekę GTK+. Możliwość blokowania reklam uzyskujemy dzięki rozszerzeniu Adblock, którego konfiguracja opiera się o edycję pliku z wyrażeniami regularnymi Perla - jak dla przeciętnego użytkownika to chyba zbyt skomplikowane. Autorzy pracują jednak nad czymś bardziej przyjaznym.

Mogę, ale nie muszę...

Jak widać możliwości blokowania elementów stron internetowych nie ograniczają się tylko do jednej przeglądarki. Narzędzia te dają nam często ogromne możliwości, co nie oznacza jednak, że musimy wykorzystywać je wszystkie. Pamiętajmy, iż to właśnie reklamy na stronach finansują ich działanie, a przecież wymaga ono często sporych nakładów finansowych. Obejrzenie statycznego banera nie jest przecież wielkim wysiłkiem, a sporadyczne jego kliknięcie stanowi pewną formę gratyfikacji dla autora za poniesiony wysiłek.

Używanie rozszerzeń typu Adblock Plus jest niewątpliwie kontrowersyjne, zwłaszcza jeżeli blokujemy wszelkie formy reklamy. Moim zdaniem stanowi ono jednak wyraźny sygnał do zmian dla twórców stron, którzy twardo trzymają się taktyki, do jakiej przyzwyczaiły ich lata dominacji Internet Explorera.
Osobiście staram się ograniczać liczbę blokowanych elementów, głównie do najbardziej uciążliwych Flashy i pop-upów. Posiadanie tego typu rozszerzenia daje mi pewien komfort psychiczny, świadomość iż nie jestem już zdany jedynie na rozsądek twórców danej witryny.

wtorek, 11 września 2007, s.z.y.m.o.n

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
sgk
2007/09/11 12:30:10
Testowałem AdBlocka na K-Meleonie i nie zauważyłem żadnych specjalnych ograniczeń. Pracuję na tych samych filtrach co w swoim Firefoksie, w łatwy sposób zaimportowanych. Ikonkę AdBlocka da się wyciągnąć na pasek (o ile sama tam nie wskoczy) i w zasadzie wszystkie elementy menu tam są.
No chyba, że ograniczenia czają się gdzieś indziej...
-
s.z.y.m.o.n
2007/09/11 12:54:05
Cóż, kierowałem się opisem ze strony twórcy rozszerzenia, bo sam już raczej rzadko przełączam się na Windows. Sam ich wcześniej również specjalnie nie zauważyłem. Zapewne chodzi o możliwość rozbudowy jak to jest w Firefoksie - Adblock Plus: Element Hiding Helper.
-
Gość: miron, *.adsl.inetia.pl
2007/09/12 12:39:23
Ja uwazam, ze najlepsza metoda jest przekierowanie polaczen z serwerow typu ad.gazeta.pl na localhosta. Zablokowalem tak niedawno i strona gazety czy onetu otwiera sie 2 razy szybciej i w dotaku lepiej wyglada (zamiast glupich animacji sa puste miejsca).
-
Gość: Marek S., *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/12 14:42:01
Litości z tym posiadaniem + podmiot nieżywotny ;) Okropna, urzędnicza moda.
-
Gość: Marcin, 213.77.0.*
2008/02/15 08:40:33
Jest jeszcze filtrowanie reklam na firewalu i większość desktopowych programów tego typu potrafi to robić.
-
Gość: c21, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/19 20:46:15
U mnie adblock plus to nieodłączny element firefoxa, bez niego nie wyobrażam sobie korzystania z neta. Reklamy na pół ekranu, które nie dość, że przemieszczają się to jeszcze czasami krzyżyk ucieka nie denerwują chyba tylko jakichś totalnych wariatów
-
konigstiger
2011/06/09 10:33:18
Chyba najbardziej wkurzające są te reklamy z dźwiękiem i przesuwającym się krzyżykiem. Ostatnio też "modne" są reklamy zasłaniające całą stronę. Może reklamodawcy i ci co takie reklamy tworzą nauczą się że takie coś przynosi efekt odwrotny do zamierzonego.
Skrypt ostatnie komentarze w nowej wersji
Po sporych perturbacjach skrypt wraca do życia. Teraz z prostym generatorem kodu do w klejenia na blogu!
Wszyskich zainteresowanych zapraszam do ponownej instalacji.
Czytaj dalej...
Promuj swojego bloksa
Czytelnicy mogą promować Twojego bloga umieszczając linki do notek w serwisach społecznościowych. Ułatw im to zadanie dodając na blogu listę odnośników, która tą czynność sprowadzi do jednego kliknięcia.
Czytaj dalej...